Najlżejszy elektryczny rower górski na świecie! Lapierre eZesty 2020 eMTB

Czasami zadajemy sobie pytanie: Który z produkowanych elektryków jest najlżejszy? Choć wiadomo, że nie o redukcję masy w ebikeach chodzi. Większość z nich waży średnio 24 kilo. Jednak rezultat, który osiąga Lapierre eZesty zapiera dech w piersiach, ponieważ waga tego roweru to zaledwie 18 kg i ma on szansę stać się championem w tej kategorii!

W tym roku firma Lapierre zaprezentowała nowy model roweru elektrycznego eZesty. Jest to jeden z najbardziej wszechstronnych elektrycznych rowerów górskich. Dlaczego? Ponieważ można go także używać jak zwykłego roweru górskiego! Dobre wieści są więc takie, że już nie trzeba zrzucać kilogramów, żeby jeździło się lżej! Można po prostu odpiąć silnik oraz akumulator i zmniejszyć masę swojego e-bika o dodatkowe 4 kilogramy! Brzmi jak bajka? Zatem posłuchajmy…

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma górskimi schroniskami żył sobie siedmiokrotny mistrz świata i trzykrotny mistrz Europy w downhillu – Nicolas Vouillez. Był on zapalonym bajkerem i chciał, aby jazda ebike’ami była jak najbardziej naturalna, a jednocześnie dawała dyskretne wsparcie tam, gdzie jest ono najbardziej potrzebne. Dlatego postanowił zaprojektować nowy rower, wspólnie z marką Lapierre, niejako od podstaw. Inżynierowie z centrali Lapierre w Dijon we Francji – niczym elfy – ochoczo zabrali się do pracy. I tak właśnie powstał Lapierre eZesty 2020. Ebike przeznaczony dla rowerzystów, którzy chcą poczuć się jak na analogowym góralu, ale jednocześnie mieć czarodziejską różdżkę, z której będą mogli korzystać na podjazdach. Dzięki swym ukrytym mocom eZesty pozwala skroić jeszcze więcej górskich singli jednego dnia. Dość zatem bajania, czas uchylić rąbka tajemnicy.

Lapierre eZesty 2020 to pierwszy elekryczny rower górski skierowany na inny rynek niż dotychczasowe modele. Zadanie inżynierów z Dijon polegało na zaprojektowaniu roweru elektrycznego, który jednocześnie poostałby zwykłym rowerem i nie było to wcale łatwe! Dokonali tego wykorzystując lekką ramę z włókna węglowego jako platformę, którą połączyli z równie lekkim systemem Fazua.

Lekki system eDrive Fazua

Napęd Fazua zachwyca nie tylko z tego powodu, że jest jednym z najlżejszych systemów na rynku (akumulator i silnik). Ma on jeszcze jedną niesłychaną zaletę. Pozwala użytkownikowi w oka mgnieniu się zdemontować. To całkowicie odróżnia tego elektrycznego enduraka od wszystkich innych e-górali dostępnych na rynku! Dzięki takiej operacji jego waga spada do zaledwie 14 kg (SIC!) klasyfikując go w grupie lekkich trailówek lub rowerów do XC, a ciągle jest to maszyna enduro o niebagatelnym skoku zawieszenia 160/150 mm!

Wymontowywanie akumulatora i silnika w e-rowerze Lapierre eZesty

eSystem Fazua jest nie tylko lekki, ale także całkowicie prosty w obsłudze. Jego demontaż nie wymaga pomocy wykwalifikowanego serwisu. Wystarczy po odłączeniu akumulatora wypiąć silnik i już można cieszyć się zwykłym rowerem na którym odczucie pedałowania jest jak najbardziej naturalne. Jeden z zagranicznych magazynów eMTB tak napisał o tym napędzie:

„Wcześniej mieliśmy okazję przetestować silnik Fazua w rowerze XC i musimy przyznać, że jesteśmy pod wrażeniem jego naturalnego charakteru. Mamy nadzieję, że eZesty zapewni równie naturalne wrażenia z jazdy. Podjazdy z dodatkowym wzmocnieniem siły nóg połączone z przyjemnością zjazdu jak na lekkim enduro to iście genialna kombinacja”.

Sam napęd Fazua zdobył już wiele nagród, gdy tylko pokazał się na rynku. Najbardziej prestiżowe wyróżnienie to nagroda Design & Innovation. W uzasadnieniu możemy znaleźć następujące argumenty:

„Dzięki wcześniej nieosiągalnym wymiarom, kompaktowy rozmiar silnika Fazua Evation wprowadza całkowicie nowy punkt odniesienia dla lekkich rowerów elektrycznych z naturalnym uczuciem jazdy i bez wyrażnie widocznego wizualnie silnika. Wyprodukowany w Niemczech silnik ma budowę modułową i pokazuje potencjał, dzięki któremu naprawdę można zmienić sposób projektowania e-rowerów. Silnik Fazua nie tylko daje odczucie jazdy na zwykłym rowerze. On nie generuje praktycznie żadnego oporu, gdy jest wyłączony. Kolejną jego zaletą jest niewielki rozmiar, który również poprawia jego obsługę. Cały silnik i akumulator można samodzielnie zdemontować izastąpić plastikową osłoną, aby dosłownie w kilka chwil zmienić rower elektryczny w konwencjonalny”.

Połączenie tego napędu z lekką karbonową ramą Lapierre, a także z węglowymi kołami i kierownicą w eZesty dało po prostu genialny efekt. Cały rower elektryczny waży zaledwie 18 kg! Porównanie z innymi e-rowerami na rynku, mieszczącymi się zwykle w zakresie 22–26 kg pokazuje niesamowity charakter tej maszyny.

Kolekcja 2020 obejmuje dwa modele. W obu wersjach do dyspozycji użytkownika oddano ramę z włókna węglowego o skoku 150 mm, napęd eSystem Fazua oraz koła w rozmiarze 27,5′′+, a także wbudowaną sztycę ze sterowaniem ukrytym w ramie. Istnieją jednak pewne różnice między tymi dwoma modelami.

Lapierre eZesty AM LTD Ultimate 2020

Jest to najwyższy model oparty na powietrznym zawieszeniu Foxa z powłoką Kashima. Rower wyposażono w 12-rzędowy napęd Sram Eagle X01, czterotłoczkowe hamulce hydrauliczne Sram Guide RE oraz karbonowe koła i kierownicę RaceFace.
Szacunkowa cena to 7 699 euro.

Lapierre eZesty AM 9.0 Ultimate 2020

Jest to uboższa wersja, jednakże dalej oparta na amortyzacji Foxa oraz napędzie 12-rzędowym Sram w nieco tańszej wersji NX. Rower wyposażono w hamulce Sram Guide, koła w rozmiarze Boost+ i opony High Roller firmy Maxxis.
Szacunkowa cena to 5 999 euro.

Czas na podsumowanie i podzielenie się wrażeniam i jazdy pierwszych użytkowników

„Lekkość akumulatora i silnika ma oczywisty wpływ na wydajność wspomagania. Pierwsze wrażenie z korzystania z tego napędu jest takie, że nie otrzymujesz wystarczającego wzmocnienia do którego przyzwyczaiło nas Shimano lub Bosch. Nie będziesz robić wheelie na każdym podjeździe, jednak moc dostarczana przez Fazua jest wystarczająca dla tego lekkiego roweru i choć jest ona raczej subtelna, to daje tyle wspomagania, ile jest potrzebne na nawet najbardziej wymagajacych podjazdach. Ważnym czynnikiem jest jazda na optymanym biegu, aby uzyskać kadencję dostosowaną do poziomu nachylenia. Jeżeli będziesz tego pilnować, to zapewnisz sobie wystarczajacą ilość wsparcia praktycznie w każdych warunkach”.

Wspaniale jest widzieć górskiego elektryka zaprojektowanego i dedykowanego dla rowerzystów, którzy nie oczekują jeżdzącej elektrowni, która przejmie kontrolę nad wszelkimi wzniesieniami. Wiele osób cieszy możliwość skatowania się na rowerze i jest ona dla nich jedyną gwarancją uzyskania zadowalajacego poziomu endorfin w organizmie. Nie chcą oni czuć, że rower sam wykonał całą robotę. Subtelne wspomaganie, z pewnością nie będzie więc dla nich powodem do hańby, a jednocześnie pozoli im znacząco zwiększyć dystans planowanych wycieczek i cieszyć się jazdą w dół, jak na klasycznym enduraku. Łatwość, z jaką można zdemontować silnik i akumulator pozwoli im również na korzystanie ze ścieżek w sposób tradycyjny, bo jak powszechnie wiadomo trening musi zostać odbyty!

Ostatnia już kwestia, ale wcale nie najmniej ważna to estetyka wykonania. Karbonowa rama wprowadza niesamowite linie do eZesty w połączeniu z prawie niewidzialną integracją Fazua i pełnym wewnętrznym prowadzeniem kabli. Czy może to być pierwszy e-rower, który tak naprawdę nie wygląda jak e-rower? Aż chciałoby się powiedzieć: „Da się? No (…) da się?”.

Gości na tej podstronie: 2 094

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *