Riese Muller Charger4 – nowość na rok 2022

W ofercie niemieckiego producenta pojawiła się nowa wersja trekkingowego modelu Charger. Co się zmieniło?
Na pierwszy rzut oka niewiele, ale to tylko pozory. W rzeczywistości rower otrzymał całkowicie nowy system Boscha – Smart. Pisaliśmy o nim jakiś czas temu.
Charger4 jest pełen niespodzianek: w pełni zintegrowany akumulator i mocny silnik Performance Line CX. Oba elementy inteligentnego systemu Bosch Smart doskonale pasują do stylowej konstrukcji ramy i zapewniają dodatkową moc. Dzięki optymalnej współpracy poszczególnych elementów można przejechać do 100 km, a nawet dalej na jednym naładowaniu akumulatora.

Kiox 300 z manetką
Bateria zyskała nową pojemność 750 Wh, rolę wyświetlacza przejął Kiox 300, a na kierownicy pojawił się także nowy manipulator. Jest to o tyle ciekawe rozwiązanie że do jazdy na rowerze nie jest już potrzebna obecność wyświetlacza. Wystarczy sam sterownik. Posiada on oprócz wszystkich klawiszy sterującymi napędem także diody led informujące o stanie naładowania baterii, a kolorem informuje o używanym trybie wspomagania. Zmieniono także parę szczegółów w silniku, który ponadto zyskał odświeżony design.

SIlniki Bosch Performance CX i Performance CX Smart

Rower oferowany jest w czterech wersjach:
Charger4 Touring
Charger4 Vario
Charger4 GT Touring
Charger4 GT Vario

Riese Muller Charger 4 GT Touring

Riese Muller Charger 4 GT Vario

Riese Muller Charger 4 Touring

W wersji Touring zastosowano klasyczne rozwiązanie z przerzutką i kasetą, a w wersji Vario znajdziemy piastę bezstopniową Enviolo, którą obsługuje się za pomocą odświeżonej wersji manetki. To także nowość na 2022. Enviolo produkuje 3 rodzaje piast sterowanych manualnie – City, Trekking i Heavy Duty. Zastosowana w rowerze posiada 380 procentowy zakres przełożeń i potrafi współpracować z silnikami o momencie obrotowym 85 Nm.

Poprzednia i nowa wersja manetki.
Ponadto wersja GT jest budowana na kołach 27,5 cala z ogumieniem w wersji plus. Trend stosowania szerokich opon do rowerów trekkingowych obserwujemy już od dłuższego czasu i jego kwestią jest, kiedy w rowerach elektrycznych trekkingowych koła 28-mio calowe całkowicie znikną z rynku. Szerokie opony dają większy komfort jazdy, a i rosnąca waga roweru elektrycznego powodowana użyciem coraz pojemniejszych baterii, konstrukcji ram, które muszą wytrzymać większe obciążenia powoduje, że wąskie opony zwyczajnie nie zdają egzaminu.

To o czym warto wspomnieć jest fakt, że rowery tej marki mają dopuszczalną masę całkowitą aż 160 kg, co pozwala na jazdę z naprawdę pokaźnym ekwipunkiem.

Więcej szczegółów możecie zobaczyć w poniższym filmie.

Gości na tej podstronie: 281

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *